Odsetek trafień potrzebuje kontekstu kursów
Odsetek trafień to liczba wygranych zakładów podzielona przez liczbę rozliczonych zakładów objętych pomiarem. Na początku należy ustalić, co robisz ze zwrotami stawki, zakładami anulowanymi oraz rozliczeniami częściowymi. Jeśli w jednym miesiącu uwzględnisz je jako trafienia, a w drugim pominiesz, porównanie straci spójność. Sama nazwa wskaźnika nie rozwiązuje problemu różnych zasad liczenia.
Rozważ abstrakcyjny zbiór 100 zakładów po jednej jednostce przy kursie 1,20. Jeśli wygrywa 80 z nich, łączna wypłata wynosi 96 jednostek. Stawki wyniosły 100 jednostek, więc bilans oznacza stratę 4 jednostek mimo odsetka trafień równego 80 procent. W drugim zbiorze 100 zakładów przy kursie 2,10 wystarczy 50 trafień, aby wypłata wyniosła 105 jednostek, a zysk 5 jednostek. Pomijamy tu dodatkowe potrącenia i koszty.
| Zbiór dydaktyczny | Trafienia | Kurs każdego zakładu | Suma stawek | Bilans |
|---|---|---|---|---|
| A | 80 ze 100 | 1,20 | 100 jednostek | Strata 4 jednostek |
| B | 50 ze 100 | 2,10 | 100 jednostek | Zysk 5 jednostek |
To porównanie nie dowodzi trwałej przewagi drugiej metody. Pokazuje tylko, dlaczego nie wolno oceniać wyniku bez informacji o cenie. Gdy kursy są różne, trzeba policzyć wypłatę każdego zakładu osobno. Zastąpienie wszystkich kursów średnią może zniekształcić bilans, zwłaszcza jeśli wysokość stawki zależy od rodzaju wyboru.
Yield pokazuje wynik względem sumy stawek
Yield definiujemy tutaj jako wynik netto z rozliczonych zakładów podzielony przez sumę przypisanych im stawek, pomnożony przez 100 procent. Wynik netto oznacza sumę wypłat pomniejszoną o stawki. Wypłata przy wygranej zawiera zwrot stawki, dlatego nie wolno drugi raz traktować całej kwoty jako zysku. Ten błąd potrafi zasadniczo zmienić obraz skuteczności.
W drugim abstrakcyjnym zbiorze z poprzedniej sekcji yield wynosi 5 / 100 × 100 procent = 5 procent. Jeżeli jednak poszczególne stawki miały różną wysokość, nie wystarczy znać liczby trafień i średniego kursu. Potrzebny jest kompletny rejestr przepływów. Jedna przegrana przy większej stawce może ważyć w bilansie więcej niż kilka trafień przy mniejszych stawkach.
Yield ułatwia porównywanie wyników przy różnym obrocie, ale nie usuwa różnic w ryzyku. Zbiór zakładów o wysokich kursach może mieć silniejsze wahania niż zbiór przy niskich kursach. Taki sam yield uzyskany w różnych okresach i na różnych rynkach nie oznacza identycznej jakości metody. Należy pokazać również rozkład stawek oraz wielkość próby.
Przydatnym uzupełnieniem jest przebieg kapitału w czasie i największe obsunięcie od wcześniejszego szczytu. Końcowy bilans może ukrywać głęboką stratę po drodze. Jeżeli dysponujesz tylko saldem początkowym i końcowym, nie odtworzysz tego ryzyka. Dwa zbiory z takim samym yieldem mogą wymagać innej odporności budżetu na wahania. Obsunięcie opisuje jednak wyłącznie to, co już wystąpiło, i nie wyznacza maksymalnej możliwej straty w przyszłości.
- Zapisuj stawkę i rzeczywistą wypłatę dla każdego rozliczenia.
- Ustal jednolitą definicję zakładu anulowanego i zwrotu.
- Pokaż wynik przed kosztami narzędzi oraz po ich uwzględnieniu.
- Oddziel zakłady założone w danym okresie od już rozliczonych.
Podstawy relacji prawdopodobieństwa do kursu objaśnia value bet. Dodatni yield w krótkim okresie nie jest automatycznie dowodem dodatniej wartości oczekiwanej.
ROI wymaga wskazania kapitału i okresu
Skrót ROI bywa używany zamiennie z yieldem, dlatego każda prezentacja powinna zawierać wzór. W tym artykule ROI oznacza wynik netto podzielony przez początkowy kapitał przeznaczony na analizowaną strategię. Yield odnosi się do sumy stawek, a ROI do przyjętego kapitału. Oba wskaźniki mogą więc przy tych samych zakładach pokazywać różne wartości bez jakiejkolwiek sprzeczności.
Załóżmy abstrakcyjnie kapitał początkowy 200 jednostek, łączną sumę stawek 100 jednostek i zysk 5 jednostek. Yield wynosi 5 procent, natomiast ROI wynosi 5 / 200 × 100 procent = 2,5 procent. Jeśli te same środki wielokrotnie przechodzą przez kolejne zakłady, obrót może być znacznie większy niż kapitał początkowy. Wtedy różnica między miarami staje się szczególnie istotna.
Nie porównuj ROI z różnych okresów bez informacji o ich długości, dopłatach i wypłatach. Gdy zmieniasz wielkość kapitału w trakcie pomiaru, prosty iloraz względem salda początkowego nie opisuje dobrze całej sytuacji. Możesz wyodrębnić okresy ze stałym kapitałem albo zastosować jasno opisaną metodę uwzględniania przepływów. Nie zmieniaj definicji dopiero po obejrzeniu wyników.
Koszt dostępu do narzędzia również wpływa na osobisty bilans. Typowania mają plan Start za 199 zł netto miesięcznie, z doliczanym 23 procent VAT. Zakres abonamentów opisują płatne typy bukmacherskie. Opłaty za analizę nie są stawkami zakładów, ale przy ocenie całkowitych wydatków nie należy ich pomijać ani zakładać ich pokrycia przyszłymi trafieniami.
Wielkość próby nie sprowadza się do jednej granicy
Nie istnieje uniwersalna liczba zakładów, po której każda dodatnia stopa wyniku staje się wiarygodnym dowodem przewagi. Potrzebna próba zależy od wielkości poszukiwanego efektu, kursów, zmienności stawek oraz zależności między obserwacjami. Kilka zakładów z jednego meczu nie dostarcza tyle samo niezależnej informacji co podobna liczba zakładów dotyczących niezależnych wydarzeń.
Dla ilustracji przyjmijmy 100 niezależnych prognoz tego samego zdarzenia binarnego, z prawdopodobieństwem trafienia 50 procent. Oczekiwana liczba trafień to 50, a odchylenie standardowe tej liczby wynosi √(100 × 0,50 × 0,50) = 5. Wynik 55 trafień jest więc odległy od średniej o jedno odchylenie standardowe. Sam w sobie nie uzasadnia mocnego wniosku o przewadze metody nad przyjętym punktem odniesienia.
To przykład modelowy, a nie gotowy test dla dowolnej historii. Jeśli prawdopodobieństwa i kursy są różne, proste liczenie trafień według jednego parametru nie wystarcza. Jeśli wybierzesz najlepiej wyglądający fragment historii dopiero po poznaniu wyników, również osłabisz wartość wnioskowania. Wiele równoległych porównań zwiększa szansę przypadkowego znalezienia atrakcyjnej serii.
Oceniaj metodę na danych, które nie służyły do dostrajania jej założeń. Okres sprawdzania, rynki i zasady doboru prognoz zapisz wcześniej. Historia ma pokazywać działanie procesu, także w mniej korzystnych momentach. Usuwanie trudnych okresów z opisu powoduje, że wynik przestaje odpowiadać metodzie stosowanej w praktyce.
Dobra prognoza powinna być także skalibrowana
Kalibracja odpowiada na pytanie, czy deklarowane prawdopodobieństwa pasują do częstości zdarzeń w porównywalnych grupach. Jeśli wiele niezależnych prognoz otrzymuje ocenę około 60 procent, w odpowiednio dużej i reprezentatywnej próbie częstość trafień powinna być zbliżona do tej wartości. Nie oczekujemy jednak dokładnej zgodności w każdej małej grupie. Przypadkowe wahania są naturalną częścią danych.
Do oceny pojedynczych prognoz binarnych można użyć wyniku Briera. Zapisz p jako prognozowane prawdopodobieństwo, a y jako 1 dla zdarzenia, które wystąpiło, lub 0 dla pozostałego wyniku. Błąd wynosi (p − y)², a następnie liczymy jego średnią dla całego zbioru. Niższa wartość oznacza lepszy wynik tej miary. Sam wynik Briera obejmuje więcej niż kalibrację, więc warto obok niego pokazać także grupy prawdopodobieństw.
W abstrakcyjnym przykładzie prognoza 0,60 daje przy trafieniu błąd 0,16, a przy nietrafieniu 0,36. Prognoza 0,95 oceniona wobec nietrafienia daje znacznie większy błąd 0,9025. Miara uwzględnia więc siłę przekonania, której sam procent trafień nie pokazuje. Dla rynku z trzema wynikami trzeba oceniać cały rozkład i jawnie podać stosowaną wersję wzoru.
Typowania zestawiają prawdopodobieństwo z kursem fair i wpisaną ceną. Opis przebiegu analizy znajdziesz pod hasłem typowanie meczów. Te liczby można później porównać z wynikami, o ile zachowano prognozę sprzed meczu i nie poprawiano jej na podstawie końcowego rezultatu.
Pełny rejestr pozwala ocenić metodę uczciwie
Przy przeglądaniu historii zacznij od kompletności, następnie sprawdź definicje miar i dopiero potem interpretuj wynik. Ważna jest godzina zapisania typu, dokładny rynek, kurs oraz sposób rozliczenia. Zmiana ceny może sprawić, że ten sam wybór miał dodatnią wartość przy publikacji, a później już jej nie miał. Bez daty i kursu ocena tej różnicy jest niemożliwa.
Warto równolegle pokazać wynik przy jednakowej stawce i wynik rzeczywistego zarządzania stawkami, jeśli dane na to pozwalają. Pierwszy opisuje dobór prognoz w prostszych warunkach, drugi uwzględnia decyzje o rozmiarze ryzyka. Różnica pomaga ustalić, skąd pochodzi bilans. Żaden z tych widoków nie powinien zastępować pełnej historii.
- Zachowaj wszystkie opublikowane typy, także przegrane.
- Podaj wzory yieldu i ROI oraz zakres dat.
- Pokaż liczbę zakładów, sumę stawek i koszty.
- Zaznacz zależności między typami oraz zmiany zasad analizy.
Nie zamieniaj oceny statystycznej w poszukiwanie gwarancji. Wyjaśnienie tej różnicy zawiera tekst pewniaki na dziś. Dodatni bilans historyczny nie obiecuje powtórzenia wyniku w kolejnym okresie, a dobra dokumentacja nie usuwa ryzyka utraty środków.
Materiał jest przeznaczony dla osób 18+. Typowania to narzędzie analityczne. Nie przyjmujemy zakładów i nie polecamy bukmacherów. Nie zwiększaj stawek, aby odrobić straty. Zasady ograniczania ryzyka opisuje odpowiedzialna gra.